Uløya – to miejsce niezwykłe. To właśnie tutaj przebiega granica Artyki właściwej – nie tej geograficznej, wyznaczonej przez koło podbiegunowe (500 km na południe od wyspy!), ale klimatycznej, wytyczonej przez średnią izotermę 10 st mierzoną w lipcu.

okolica

To właśnie tutaj znajduje się słynna grań Blåtinden (1142) – Uløytinden (1114) – Kjelvagtinden (1104) stanowiąca jedną z najwspanialszych tur narciarskich i pieszych – zarówno zimą, jak i latem – która skusiła nawet królewskie głowy (lub raczej nogi).1907476_697516443708750_5876356875254504831_n_

To tutaj znajdują się przepiękne wodospady wodospad 2osiągające nawet kilkadziesiąt metrów wysokości oraz dziesiątki jezior, na czele z dwoma największymi – Isvannet i Blåvannet; jeziorami Lodowym i Błękitnym. Spływa z nich mnogość potoków i rzeczek, niekiedy rwących, a niekiedy łagodnie meandrujących wśród zielonych łąk.

To tutaj również zamieszkują stada łosi i reniferów, w tym – to nie żart – dwukrotny mistrz świata reniferówMarzena_Hmielewicz-2108 – słynny samiec „Tajfun”.

To tutaj wreszcie znajdują się zupełnie dziewicze skalne ściany i liczne lodospady osiągające nawet ponad 100m wysokości. I tutaj jest polska przystań na dalekiej północy.

Wielość wysp i wysepek, niezwykle urozmaicony i wspaniały widokowo krajobraz składają się na unikatowość tego miejsca. Wycieczka na dowolny ze szczytów wyspy Uløi pozwala cieszyć oczy niewiarygodnie pięknymi panoramami, podziwiać monumentalne pasmo Alp Lyngeńskich, osiągających nawet 1500m wysokości i opadających stromymi ścianami wprost do błękitnych wód słynnego fiordu Lyngen. Zaś po przeciwnej stronie wzrok przyciągają wyniosłe i smukłe szczyty wysp Kågen i Arnøya – nieznane i samotne, rzadko odwiedzane przez turystów.

Marzena_Hmielewicz-3219

l1

Lyngen słynie również ze wspaniałych łowisk, które obfitują w dorsze, zębacze i – co najważniejsze – ogromne halibuty. Liczne przesmyki i wysepki tworzą wspaniałe warunki dla połowów, a pomimo tego ciągle nietrudno tam zaznać samotności i mieć cały fiord dla siebie.

To właśnie Artyka, gdzie można naprawdę poczuć się jak na końcu świata. Jednak w odróżnieniu od niedaleko leżącego Nordkapu, w lecie Uløya i Lyngen oferują nie tylko śnieg i surowy, północny krajobraz, ale również przyrodę, zieleń brzozowych lasów oraz mnogość zamieszkującej je zwierzyny.

Wiemy – wszystko to brzmi jak kraina z bajki. Przyjedźcie sami przekonać się, czy nie przesadzamy.

Przyznacie nam rację.


zorza

080